Less waste. Marnotrawstwa w zarządzaniu.

Do napisania tego artykułu można powiedzieć, że inspiruje codzienność. Przeczytałam wczoraj wpis na blogu Miss Ferreira, która opowiada o eliminowaniu marnotrawstwa w życiu, domu, swoim otoczeniu. Less waste sformułowane w tym wpisie zamiast popularnego “zero waste” przekonuje nas zdecydowanie i dlatego dziś o tym.

W codzienności najprościej o marnotrawstwie mówi się w kontekście nadprodukcji, nadmiernego konsumpcjonizmu. W zarządzaniu natomiast wyróżniamy kilka typów marnotrawstwa:

· zbędny ruch, zbędne zapasy, nadoprodukcja, zbędne przetwarzanie, oczekiwanie, zbędny transport, uszkodzenia.

To twarde obszary marnotrawstwa. W teoriach zarządzania pojawia się także marnotrawstwo w obszarze miękkim, a jest nim niewykorzystany potencjał ludzki.

Zarządzający firmami czy zespołami często bowiem marnotrawią kompetencje pracowników lub zdarza się, że ich nie znają. Wynika to często z tempa pracy. Bywa tak, że w firmach “gasimy pożary” które są wynikiem marnotrawstw wcześniej wspomnianych, a rodzi konsekwencje w postaci kolejnego marnotrawstwa jakim jest niewykorzystany potencjał ludzki.

Pracownik skierowany do “gaszenia pożaru” np. wykonania zadania, które odbiega od posiadanych przez niego kompetencji może odnosić wrażenie, że marnowany jest jego czas, zasoby, wiedza, czy umiejętności. Pracownicy, którzy robią coś innego zamiast tego, co powinni, powodują spadek efektywności, wstrzymanie projektów czy niezrealizowanie pomysłów.

W organizacjach, które szkolimy lub którym doradzamy to dość częste zjawisko. Niestety wielu menedżerów oczekuje wciąż diagnozy marnotrawst twardych, a z trudem przyjmuje informację, że marnotrawią potencjał osób. Łatwiej chyba im przyznać, że źle ułożyli jakiś proces, niż źle zarządzają ludźmi. 

W procesie tworzenia produktu czy usługi generujemy WARTOŚCI (to, za co klient chce zapłacić), które przeplatane jest czynnościami, które nie tworzą tej wartości. Bycie Lean polega na tym, by identyfikować i eliminować to, co jest zbędne z punktu widzenia tworzenia wartości. W zarządzaniu kompetencjami zatem także rozpoczynamy od identyfikowania i eliminowania tego, co jest zbędne do wytworzenia wartości przy wykorzystaniukapitału. Zdiagnozowane kompetencje, kapitał, który mamy w postaci ludzi bowiem musimy właściwe alokować w łańcuchu procesów w firmie. Less waste zachęca nas do pewnej czujności na to, co dzieje się dookoła, do stałego monitorowania procesów, do monitorowania zdarzeń. 

Pomagamy diagnozować obszary marnotrawstwa w firmie w ramach naszych usług doradczych, ale przede wszystkim uczymy menedżerów identyfikować kompetencje posiadane przez ich pracowników.

Zostaw komentarz